Jeste w: Home > Rynek Finansowy > Spór między keynesistami a monetarystami

Spór między keynesistami a monetarystami

Monetaryści – opierając się na podstawowych twierdzeniach teorii neoklasycznej – od-rzucili keynesowską teorię przymusowego bezrobocia opartą na twierdzeniu, że jest ono spowodowane niedostatecznym globalnym popytem. Akceptowali oni neoklasyczną teorię bezrobocia dobrowolnego , które nazwali bezrobociem naturalnym, wynika-jącym z normalnego działania rynku pracy, z niedopasowań strukturalnych oraz siły związków zawodowych. Stopa tego bezrobocia jest niewielka i nie zależy ona od wy-sokości stopy inflacji. Dlatego krzywa nie ma kształtu spadającego coraz wolniej, lecz kształt pionowy. Przecina ona oś odciętych na wysokości określonej przez stopę bez-robocia naturalnego i może pionowo przesuwać się w lewo lub w prawo w zależności od niewielkich zmian w stopie tego bezrobocia. Jeśli bezrobocie wzrośnie powyżej lub poniżej stopy naturalnej, wówczas opisany (w rozdziale 8, podrozdział 8.2) mechanizm popytu na pracę i podaży pracy spowoduje odpowiednie zmiany w przeciętnym poziomie płacy realnej i ukształtowanie się równowagi na rynku pracy przy naturalnej stopie bezrobocia. Nie występuje zatem zjawisko wymienności między stopą inflacji a stopą

Ten spór między keynesistami a monetarystami wykazuje, dlaczego ekonomiści są często nezgodni w ocenie polityki gospodarczej i dlaczego politycy kierujący się radami ekonomistów nigdy nie mają pewności, jakie skutki przyniesie ich polityka i w jaki sposób będzie działał mechanizm ekonomiczny w określonych warunkach. Odpowiedź na zasadnicze pytanie, czy rząd powinien zwalczać ostro inflację czy bezrobocie, zależy od tego, co jest bardziej kosztowne i społecznie niebezpieczne.

Monetaryści dowodzą, że ważniejsze jest zwalczanie inflacji przez stopniową ob-niżkę tempa wzrostu podaży pieniądza. Dlatego inflacja może być zredukowana do mi-nimum bez strat w produkcji. Bezrobocie nie jest żadnym problemem społecznym, gdyż to bezrobotni sami są winni swojego losu. Gdyby zgodzili się pracować za niższe płace, wówczas samoregulujący mechanizm rynkowy szybko uruchomiłby procesy adaptacyjne i doprowadziłby do pełnego zatrudnienia siły roboczej.

Keynesiści wykazują, że ważniejsze jest zwalczanie bezrobocia przez wzrost cał-kowitych wydatków wchodzących w skład globalnego popytu, tzn. K + /+ G, nawet jeśli będzie to prowadzić do pełzającej inflacji, która nie jest groźna dla ustabilizowanej gospodarki rynkowej. Mechanizm samoregulujący działa wolno i niepewnie, a po-zostawiony bez żadnej ingerencji państwa prowadzi do niepełnego wykorzystania zdol-ności produkcyjnych i przymusowego bezrobocia. Ekonomiczne, społeczne i moralne korzyści wynikające ze zwalczania bezrobocia są wysokie, a koszty jego likwidacji są stosunkowo niskie.

Dodaj Komentarz