PO WIELKIM KRYZYSIE

Przełom lat dwudziestych i trzydziestych jest dla giełdy berlińskiej swoistym początkiem końca. Okres ten dla wszystkich giełd światowych był najtrudniejszy. Giełda w Berlinie praktycznie się już z załamania nie podniosła. Wynikało to przede wszystkim z powodów ogólnosystemowych, jak też ze znanych procesów politycznych, które wystąpiły w Niemczech w latach trzydziestych.

Słabością o charakterze systemowym była nieumiejętność przeciwstawienia się spekulacjom prowadzonym przez potężne centra finansowe. Ówczesny system kontroli, skoncentrowany na eliminacji oszustw i przestrzeganiu reguł dopuszczania papierów wartościowych, nie mógł wiele wskórać wobec prowadzonych na wielką skalę manipulacji. Już w 1922 r. giełda berlińska przeżywa swój „czarny piątek”. Jego przyczyny są takie same jak przesłanki wielkiego światowego załamania, wywołanego krachem 24 października 1929 r. na giełdzie w Nowym Jorku. Nadmiernie ekspansywna polityka kredytowa i budżetowa wyprzedza daleko realne możliwości gospodarki. Nadmiar pieniądza „uderza” na giełdy. Wyśrubowane daleko ponad miarę kursy papierów wartościowych i walorów majątkowych przekraczają wszelkie rozsądne relacje. Ich ceny nagle zapadają się, podobnie jak balon, którego nadmuchiwanie przekroczyło wytrzymałość materii. Po dwu latach przychodzi ponowny kryzys, osłabiony system finansowy gospodarki niemieckiej poddaje się ponownie, tym razem kryzysowym impulsom płynącym ze Stanów Zjednoczonych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>